Archiwum kategorii: Główna

nowe acta

Chcą cenzurować Internet. Czas na nowe ACTA?

Pamiętacie ACTA? Przed kilkoma laty umieliśmy się skrzyknąć przeciwko niej, aby bronić ostatniej ostoi naszej wolności i oręża w walce z cenzurą – Internetu. Eurokomuna i salony polityczne jej uległe coraz częściej próbują ograniczyć nam swobody obywatelskie. Nowoczesna Europa przypomina totalitarny system. Jak tak dalej pójdzie, zakażą nam nawet robienia memów. I to bardzo szybko.

Nowe ACTA Co z tego?

Historia, religia, dowcipy i szeroko pojęta kultura. Mamy ze sobą dużo wspólnego. Nie tylko jako ludzie, ale też jako Naród. Nasza współczesna tożsamość jest zbudowana na obrazach, tekstach, muzyce i co tam jeszcze ludzie wymyślą. Mieszamy te teksty, czasem dla zabawy czasem poważnie i wysyłamy w internetowy świat.

Jako Polacy często organizujemy się przeciwko czemuś albo po coś, jak np. na Marsz Niepodległości czy Czarny Protest. To dobrze, bo mamy o co się spierać i mamy do tego wszystko co trzeba: czas, miejsce i bimber. Mamy też siłę.

nowe acta

Nie wiem czy wiecie, ale, te teksty, zdjęcia i inne rzeczy zawsze mają jakiegoś właściciela. Każdy mem do czegoś nawiązuje albo się na coś powołuje. Zawsze też robimy te memy u kogoś. My działamy główne na Fejsie, Twitterze, Instagramie i Minds.

Sęk w tym, że nie jesteśmy „internautami”, „twitterowiczami” czy fejsbukowiczami”. Internet to stała część naszej egzystencji, jak zakupy, od których nie stajemy się przecież „zakupowiczami”.

Internet jednak nas zrewolucjonizował. Nie wierzycie? Popatrzcie choćby tym, jak różnimy się od pokolenia 50+. W trakcie dyskusji możemy wyjąć telefon i sprawdzić to co uleciało na kacu lub jakąś datę czy ulicę.

Sięgamy do wspólnej bazy danych całej ludzkości. Mamy dostęp do informacji jak nikt nigdy wcześniej w historii świata i uczymy się. jak mądrze lub nie jej ufać.

Sprawnie łączymy się w grupki informacyjne, bo wkurza nas to samo, jak np.: popsuta spłuczka czy zjebany mikser. Ewentualnie szlachetnie zbieramy na wózek inwalidzki w akcji charytatywnej.

Myśleliśmy, że już zawsze tak będzie. Chyba żartujecie.

I teraz ma nadejść zmiana, która ma przekształcić cały ten stan rzeczy. Parlament Europejski głosuje kolejną wersję ACTA. Już płacimy za treści: dostęp premium na Spotify, oglądamy coraz więcej reklam na ulubionych stronach, kupujemy konta na VOD. I to jest OK.

To ma jakieś rozsądne ceny. Ale przecież da się wycisnąć z nas więcej. Temu ma służyć nowe ACTA. Giganci nie przejmują się tym, ile maluczkich będą musieli zdeptać. Igrzyska w Rosji trwają. Trzeba pod ich przykrywką działać.

nowa acta

Pamiętacie, jak przy okazji ACTA wypieły media w Polsce. Wszyscy wielcy wydawcy – bo jako potentaci widzieli w tym swój biznes. Jedyny sensowny tekst sprzeciwu, zaskakująco, dał Pudelek. Dziś niestety należy do WP.

Wejdź na WP i zobacz, czy im opłaca się walka z zaostrzeniem prawa. Czytasz niezalezna.pl, gazeta.pl albo Onet? Wbij na swoje medium i zobacz, czy i co piszą o tak ważnej sprawie, która kiedyś wygnała nas sprzed komputerów na masowe protesty. I to na mrozie!

Co się zmieni, gdy „nowe ACTA” wejdzie?

Proponowane regulacje mają dwojaki cel. Primo, sprawić, aby takie platformy jak Facebook czy Twitter nie były już dłużej zwolnione z odpowiedzialności za legalność publikowanych na ich łamach treści.

W praktyce oznacza to, że mem ze screenem z Gry o Tron może zostać uznany za nielegalny.

Po drugie, wzmocnić prawa autorskie medialnych wydawców. Sęk w tym, że proponowane rozwiązania paradoksalnie mogą doprowadzić do cenzury sieci i jej dalszej centralizacji wokół globalnych gigantów i największych medialnych wydawców.

W efekcie zostanie ograniczona swobodna ekspresja twórcza, dostęp do informacji i wolność wypowiedzi pojedynczych użytkowników Sieci.

Sami zadecydujcie, czy chcecie im na to pozwolić.

radek słodkiewicz w białymstoku

Radek Słodkiewicz w Białymstoku – stań face to face z mistrzem

W najbliższą sobotę, 12 maja Białystok odwiedzi legenda polskiej kulturystyki – Radek Słodkiewicz. Wielokrotnie nagradzany w kraju i zagranicą kulturysta spotka się z fanami w ramach akcji organizowanej przez Pawła Lisowskiego – również utytułowanego kulturystę oraz założyciela białostockiej marki „Świat Supli”.

Czytaj dalej

Nie wierzyli, że kupię sobie taką furę

Nazywam się Janusz. Markowski Janusz ze wsi Kulesze Piszę do internetu, żeby powiedzieć, że już mnie nosi. Nie mogę dłużej znieść tej ludzkiej zawiści, tej zazdrości, tego zaglądania sobie do kieszeni. A wszystko to przez samochód. Co ludzie mają do Passata? Dlaczego tak się śmieją z jego właścicieli?

Czytaj dalej