Kierowcy TIRów okiem behapowca

Jestem behapowcem w pewnej firmie. Nadzoruję ponad 200 pracowników. Powiem tak. Kierowcy ciężarówek to są największe matoły z jakimi w życiu pracowałem.

 Żeby było jasne – sam byłem kiedyś kierowcą. Zaczynałem w latach 80-tych. Zrobiłem prawko w wojsku. Pamiętam czasy świetności Jelcza i Tatry. Kamaza znałem na wylot. Przed 95 latałem na tirze do Ruskich. Trudno o robotę było, a dzieciak w drodze. Raz miałem Kałacha przy głowie i dużo innych, dziwnych przygód. Żonie nie mówiłem. Ale w końcu odpuściłem, bo rodzina była ważniejsza. Było zbyt ostro. Wróciłem na Podlasie i dostałem fuchę behapowca.

Znam trochę porządnych chłopaków, co mają własne firmy czy sami śmigają na trasach. Po wejściu do Unii wszystko się zmieniło. Wielu pracowitych ludzi jeździ za granicą.
Chłopaki z PKS’ów zaczęli przechodzić do prywaciarzy, dlatego uważam, że te pierdolnika po komunie trzeba sprywatyzować. Jak byłem ostatnio w Białymstoku i zobaczyłem dworzec, to miałem dużo śmiechu. Ten cały PKS to dalej będzie gówno w ładnym papierku, z mlonami w starych autosanach.

Ale do rzeczy, mówimy o mojej firmie. Prezes nie lubi podnajmować przewoźników. Postawił zorganizować własną flotę i zatrudnić „szoferów”, a ja muszę teraz ten pierdolnik w ryzach trzymać. Jako że jako jeden z nielicznych na tirach latałem, teraz muszę tych chamów pilnować. Dlaczego od razu z grubej rury jadę? Bo za dobrze ich znam.

Większość z tych ludzi ma problem z pisaniem i czytaniem a ja muszę ich uczyć zasad BHP i bezpiecznej jazdy. Nie da się! chociaż bym wychodził z siebie i stawał obok to się nic nie da. Im się mózgi resetują metr za progiem sali szkoleniowej. Codziennością jest, że oni nie zdają prostych testów po szkoleniu. Nawet jak im dyktuję odpowiedzi to źle zaznaczają i nie zdają!

Wszystkie szkolenia jak krew w piach. Oni k*rwa nie są w stanie przyswoić żadnych zasad BHP. Mają zdrowie i życie innych ludzi kompletnie za nic. Tłukę im do tych zakutych łbów, że zdrowie i życie człowieka jest bezcenne i że muszą uważać na innych na drodze bo nie mają z nimi szans. Myślicie, że to coś daje? Mamy 40 wypadków przy pracy rocznie…
Najgłupszy wypadek przy pracy kierowcy w mojej historii? Facet olał zalecenia ze szkolenia, nie stosował się do instrukcji producenta pasów do mocowania ładunków „on wie lepiej bo pracuje 10 lat”. Tak k*rwa naciągnął pas rurką, że jak go odpinał to pas wystrzelił jak kusza i mu uciął palec…

Nie jestem w stanie nauczyć tych durni do zapiania pasów! Oni uważają, że nie trzeba zapinać pasów jadąc ciężarówką. Facet zjechał z drogi do rowu. Wyj*bało go z siedzenia i tak przypi*rdolił głową w podsufitkę, że połamał kręgi.

Najtrudniejsza branża świata. Ludzie trzymajcie mnie bo mi rozwali bebech ze śmiechu. Kierowcą tira nie zostaje się jak masz skończoną astronomię na Uniwersytecie Jagielońskim. Kierowcą tira zostaje się jak nie potrafi się robić w życiu k*rwa NIC. Ci goście byli w stanie przyswoić tylko umiejętność kręcenia kółkiem. 80% kierowców ma szkołę podstawową!

A co robią obecni kierowcy ciężarówek każdy kto jeździ widzi. Mają w dupie wszystkich. Zajeżdżanie drogi na autostradach bo sobie robią wyprzedzanie-wyścigi słoni na tempomatach bo jeden ma 89,5 a drugi 89,7 km/h wiec go wyprzedza bo policzył, że na 10000 km zaoszczędzi cztery minuty. Szeryfowanie na zwężkach i utrudnianie jazdy innym. Opona mu pęknie to ją pi*rdolnie do lasu w krzaki albo zostawi na środku autostrady, żeby się ktoś na niej r*zj*bał. Włączcie sobie CB i posłuchajcie rozmów kierowców ciężarówek. To jest taki rynsztok, że furman z PGR’u dostaje opadu szczęki.

Do tego dochodzą kradzieże paliwa. Każdy kierowca tira kradnie paliwo ze swojego samochodu. U nas montuje się dziesiątki zabezpieczeń na auta, żeby nie kradli ale zawsze jesteśmy krok za nimi! zawsze znajdą sposób, żeby spuścić. Jak wam tirowiec powie, że nie kradnie to go zapytajcie po ch*j mu plastikowe bańki na pace, i jaki silnik ma w swojej osobówce.

Kolejna rzecz alkohol. Codziennie rano dymam przez firmę z alkomatem. Muszę k*rwa nie mam wyjścia! Ci ludzie są nieodpowiedzialni. Jak się zapomnę i ich nie sprawdzę to się napi*rdolą po pracy jak stonka po opryskach. Nie piją w pracy ale przychodzą w takim stanie, że ja biorę gościa na dmuchawkę o 12 w południe wychodzi wynik złoty dziewięćdziesiąt. Pytam się o co chodzi. On nie pił alkoholu! Gniotę go to mówi – wypił wczoraj 6 mocnych piw. Litrowych. Ale przecież piwo to nie alkohol! Jeszcze inni jeżdżą naćpani jak na dyskotece.

Nie ma tygodnia, żeby nie złapać kierowcy, który przyszedł napi*rdolony do pracy.
U nas tego nie ma bo nasza branża cechuje się tym, że nie śpią w trasie bo objeżdżają wszystko w jeden dzień pracy ale co jeszcze robią tirowcy w innych firmach? Zgadzają się na każde zbydlęcenie jakie zaserwuje im pracodawca.
Wymyślono prawo o czasie pracy kierowców, które ma chronić innych przed nich zmęczeniem oraz ich samych przed nimi samymi, a to bydło to prawo łamie, grzebią przy tachografach, kombinują z kartami kierowcy.

Śpią na pakach leją na koło, srają w krzakach jak zwierzęta, myją się pod kranami na stacjach benzynowych i wpi*rdalają karmę dla psów.
Nie ma takie upodlenia jakiego nie zniosą bo to są po prosty takie prymitywy.
Kierowca to nie jest najcięższy zawód. Kierowca to jest stan umysłu. Oni sami utrudniają sobie ten zawód bo sami zgadzają się na takie traktowanie!

Na koniec dodam, żeby być sprawiedliwym – podkreślam, że znam paru kierowców swoich pracowników, którzy na szczęście są wyjątkami od tego co napisałem. Ale niestety ci prawdziwych fachowców na poziomie można policzyć na palcach może dwóch rąk!

 

4 myśli nt. „Kierowcy TIRów okiem behapowca

  1. Kierowca nie od wczoraj

    Brawo! Teraz czekamy na opowieść o typowym behapowcu. Tylko tak samo poproszę wszystkich do jednego brudnego wora zgarnąć.

    Odpowiedz
  2. Adam

    To kolego masz niezłą firme. Ja o dziwo mam wykształcenie i wiele uprawnień od elektrycznych przez spawalnicze po UDT odnośnie obsługi jak i konserwacji urządzeń i widzisz niestety mieszkam w takim regionie że pracodawcy nie dają mi zarobić na tzw. utrzymanie rodziny i jestem zmuszony jeździć „TIR-em”. Jak na spowiedzi: nie kradnę ON ,uważam na drodze na innych użytkowników i oczywiście staram się korzystać z toalety ale widzisz, ciekaw jestem co byś zrobił gdybyś musiał już a tu parking z toaletą za 20 km? I widzisz „wykształcony” człowieku w przeciwieństwie do Ciebie nie musiałem ani razu przeklnąć. Z poważaniem kierowca „Tir-a”

    Odpowiedz
  3. Jeden z wielu.

    Widzisz behapowcu marny.
    Sugestia 1.
    Każdy sądzi po sobie. Ja pracuje 7 rok poza granicami kraju i paliwa nie tknołem.
    Sugestia 2.
    Jak pracujesz u dziad transza i płaci za miesiąc ze 5000 zł to masz kierowców na poziomie wynagrodzenia.
    Jedno muszę przyznać że się czasami wstydzę za kolegow

    Odpowiedz
  4. www.TiryNaTory.pl

    Modernizacja dróg zamiast programu Tiry Na Tory i Polacy zamiast zarabiać na tranzycie dopłacają do tirów zalewających Rosję towarami z krajów Europy Zachodniej, POnosząc koszty remontów, wypadków i zatrucia środowiska. w Polsce brakuje 300 obwodnic, np. Warszawy, za cenę 4 obwodnic można rozwiązać problem w całej Polsce wprowadzając jako zasadę że zagraniczne tiry w tranzycie od granicy do granicy nie niszczą dróg tylko dają zarobić polskim kolejom! 1 TIR niszczy nawierzchnię drogi jak 163 840 samochodów osobowych. Rocznie w wypadkach z TIR-ami ginie ok. 400 osób. Dzieci mieszkające przy ruchliwych ulicach, zwłaszcza tranzytowych, są 6 razy bardziej narażone na wystąpienie nowotworów
    TIRY NA TORY! do transportu ciężkich ładunków przystosowana jest kolej,a nie drogi.Szwajcarzy w referendum w 1994 r postanowili by transport towarów odbywał się głównie koleją, ale także perfekcyjnie wykorzystali tę zmianę do zarabiania pieniędzy…TIR-y jadą koleją (tzw. autostradą kolejową) albo płacą za każde 100 km jazdy po zwykłej autostradzie o małym natężeniu ruchu ok. 85 euro. W myśl zasady: jeżeli chcesz jeździć po drogach przeznaczonych dla samochodów osobowych – płać więcej – proporcjonalnie do zniszczeń, jakie powodujesz. Dzięki tym opłatom do szwajcarskiej kasy wpływa co roku ok. 3,5 miliarda franków, czyli ponad 8 miliardów złotych, które są przeznaczane m.in. na modernizację infrastruktury kolejowej i rozwój transportu kombinowanego.
    Tiry na Tory dotyczą tylko zagranicznych tirów w tranzycie od granicy do granicy! Szwajcarzy, Niemcy, Austriacy, Holendrzy, Francuzi, a nawet Czesi inwestują w transport kombinowany, a my czekamy na łatanie dziur ! Dlaczego polskie drogi są jak seks bez zabezpieczeń? Bo wpadniesz w setkę dziur lub na TIR-a które je powodują!1 TIR=163840 aut osobowych! 1 TIR niszczy nawierzchnię drogi jak 163 840 samochodów osobowych. Rocznie w wypadkach z TIR-ami ginie ok. 400 osób. Dzieci mieszkające przy ruchliwych ulicach, zwłaszcza tranzytowych, są 6 razy bardziej narażone na wystąpienie nowotworów. Przerażające? A to dopiero początek długiej listy TIR-owych grzechów.
    POlskim POlitykom-aferzystom zawdzięczamy upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy!Tiry na Tory=sposób na rozwiązanie problemu tirów w tranzycie w Polsce brakuje 300 obwodnic,np. Warszawy,za cenę 4 obwodnic można rozwiązać problem w całej Polsce. Wspomnijmy że te drogi są dobre dla osobówek ale problem to TIRY przejazd 1 przeładowanego tira niszczy drogę tak jak przejazd 140 000 samochodów osobowych (oficjalne dane) skad sie biora koleiny !?
    Np. dziennie z w tranzycie Litwa (Rosja) – Niemcy przez Polskę przejeżdża 5000 tirów (w obie strony) 1 pociąg zabiera 50 tirów tak wiec wystarczyłoby 100 pociągów dziennie (100 podzielić na 24 godziny =4 na godzinę) by 100% tych tirów zniknęło z dróg to oznacza ze wystarczyłoby co 30 minut odprawić po 1 pociągu w stronę Niemiec i 1 w stronę Litwy(Rosji). Leganie kierowca mogący jechać maksimum ok. 10 godzin dziennie nie pokona w całości trasy od granicy z Litwą/Białorusią do granicy z Niemcami, musi mieć ok. 8 godzin przerwy. W ciągu tych 10-18 godzin mógłby wypoczywać np. w wagonie sypialnym doczepionym do pociągu transportującego np. 50 takich tirów jadących od granicy do granicy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *