Życie na naczepie – co Ty wiesz amatorze?

Tym razem w trasie byłem miesiąc. Nie było źle, bo jeździłem po południu Europy, więc przynajmniej ciepło było. Humor po powrocie do domu skutecznie popsuł Wasz behapowiec.

Człowiek, który wypisuje takie rzeczy to szuja. Znam takich. Często spotykam się z nimi w swojej pracy. Myślą, że jak mają państwową robotę za biurkiem to są panami i władcami i innych mogą jak śmieci traktować, ganiać jak psy i ubliżać. Często spotykam takich na magazynach.

On twierdzi, ze jeździł? Niech nie pieprzy głupot. Ja też zrobiłem prawo jazdy za komuny. Byłem w Straży kierowcą. Udało się uciec od kamaszy. Po 1990 jazda ciężarówką dawała chleb. Nie bałem się pracy. Dwójka dzieci i żona wymagała utrzymania, więc wsiadłem za kółko. Ten leszcz twierdzi, ze Kałacha miał przy głowie? Nie policzę, ile razy widziałem u Ruskich broń. Skoro do niego celowali, pewnie chcieli go nastraszyć jakieś młodziaki. Zawodowcy zrobiliby to po cichu, a jego grobu nigdy by nikt nie znalazł. Sporo chłopaków tak u ruskich zostało. Takie były czasy.

Ciężko się czyta, kiedy taka ciota z bhp anonimowo ubliża. Twierdzi, że o rodzine chciał dbać, dlatego normalny etat wziął. Pewnie też bym wział, ale mnie miałem starego komucha w rodzinie, co by mi fuchę załatwił. Żona nie wytrzymała. Dzieciaki mam duże, ale rzadko się widzimy. Żal mają, że mnie nie było, kiedy byłem potrzebny. Niby rozumieją, ze zarabiać trzeba było, ale jednak – ciężko nam się gada. Niejednego kierowce baba po rogach wali jak ten w trasie. Tylko o nas się mówi, że tłuczemy tirówki po krzakach. Najgorsze tak naprawdę są te niepozorne. Jeden kolega ze starej firmy jak wariat leciał, aby niespodziankę żonie zrobić. Wykłócał się z dyspozytorem, dwa dni wcześniej przyjechał i co zobaczył? Jak stolarz żonę na pieska bierze w jego sypialni. 2 lata po ślubie byli, on latał na ciężarówce, aby mieszkanie wykończyć. Zapił się finalnie, takich historii znam na pęczki.

Druga sprawa to szefowie, często tacy jak ten nieszczęsny bhapowiec. Mentalność Pzpr, wycisnęliby nas jak brudną szmatę i wyrzucili. Dobrze, ze prawo jest jakie jest. Gdyby nie przepisy, to by nas zajeździli. Nie dasz rady jechać? Zalej kawę gotowana colą lub kup anfe. Tacho się nie zgadza? Przypnij magnes. Kasa na żarcie się skończyła, karmę psią kup! Tak było w wielu firmach i jest dalej. Opony łyse? Ząbkujemy albo zamawiamy chińczyki. Raz mi taka opona rypła na niemieckiej autostradzie z ładunkiem, to myślałem, że już po mnie.

https://www.youtube.com/watch?v=UM21sOgZcyQ

Kumpla capneli w Austrii i wysłali na parking za niezdatną do jazdy naczepę. Stał tak dwa tygodnie zanim szef raczył wpłacić kasę. Kierowca nie wrócił nawet na komunie córki, bo nie miał jak. Bawi cię to mości panie od Bhp?? Przynajmniej sprawę dopiął. Byłem też w Rosji na parkingu, z którego nie mógł się ruszyć chłopak załadowany metalem. Ruskim coś w składzie ładunku się nie zgadzało, więc skierowali zestaw na parking. Koniec w końcu przewoźnik olał i samochód i kierowce. Kasa na żarcie powoli mu się zaczęła kończyć. Na szczęście zawinął go inny kierowca z jego okolic i odwiózł do domu.

Mógłbym godzinami opowiadać o łajzach na magazynach, którzy każą czekać na załadunek nie wiadomo ile, o krokodylach co nas maglują przy każdej okazji, o idiotach na drodze co się wpychają, o walce z zimą, upałem i samym sobą. Ale czy warto?

Taki behapowiec i tak wrzuci tych dobrych kierowców do jednego worka z łajzami, co są sezonowymi pionkami w branży. Jak następnym razem zobaczysz na MOPie gościa z brzuszkiem co przy zerowej temperaturze się przebiera się na zewnątrz kabiny, pomyśl sobie jak ma przesrane. Wielu zaczęło jeździć na chwilę, aby się odkuć, ale są w tym do dziś. Inni takie życie sami wybrali.

Nikomu z nas nie jest lekko, a jak wyprzedzamy na ekspresówce albo lejemy w butelkę to tylko dlatego, że dla nas minuty są na wagę złota, bo jakiś chłop o mentalności waszego behapowca kazał nam samodzielnie ładować naczepę paleciakiem albo złapaliśmy gumę, bo szef żałował na nowe, dobre opony.

2 myśli nt. „Życie na naczepie – co Ty wiesz amatorze?

  1. www.TiryNaTory.pl

    Modernizacja dróg zamiast programu http://www.TiryNaTory.pl i Polacy zamiast zarabiać na tranzycie dopłacają do tirów zalewających Rosję towarami z krajów Europy Zachodniej, POnosząc koszty remontów, wypadków i zatrucia środowiska. w Polsce brakuje 300 obwodnic, np. Warszawy, za cenę 4 obwodnic można rozwiązać problem w całej Polsce wprowadzając jako zasadę że zagraniczne tiry w tranzycie od granicy do granicy nie niszczą dróg tylko dają zarobić polskim kolejom! 1 TIR niszczy nawierzchnię drogi jak 163 840 samochodów osobowych. Rocznie w wypadkach z TIR-ami ginie ok. 400 osób. Dzieci mieszkające przy ruchliwych ulicach, zwłaszcza tranzytowych, są 6 razy bardziej narażone na wystąpienie nowotworów
    TIRY NA TORY! do transportu ciężkich ładunków przystosowana jest kolej,a nie drogi.Szwajcarzy w referendum w 1994 r postanowili by transport towarów odbywał się głównie koleją, ale także perfekcyjnie wykorzystali tę zmianę do zarabiania pieniędzy…TIR-y jadą koleją (tzw. autostradą kolejową) albo płacą za każde 100 km jazdy po zwykłej autostradzie o małym natężeniu ruchu ok. 85 euro. W myśl zasady: jeżeli chcesz jeździć po drogach przeznaczonych dla samochodów osobowych – płać więcej – proporcjonalnie do zniszczeń, jakie powodujesz. Dzięki tym opłatom do szwajcarskiej kasy wpływa co roku ok. 3,5 miliarda franków, czyli ponad 8 miliardów złotych, które są przeznaczane m.in. na modernizację infrastruktury kolejowej i rozwój transportu kombinowanego.
    Tiry na Tory dotyczą tylko zagranicznych tirów w tranzycie od granicy do granicy! Szwajcarzy, Niemcy, Austriacy, Holendrzy, Francuzi, a nawet Czesi inwestują w transport kombinowany, a my czekamy na łatanie dziur ! Dlaczego polskie drogi są jak seks bez zabezpieczeń? Bo wpadniesz w setkę dziur lub na TIR-a które je powodują!1 TIR=163840 aut osobowych! 1 TIR niszczy nawierzchnię drogi jak 163 840 samochodów osobowych. Rocznie w wypadkach z TIR-ami ginie ok. 400 osób. Dzieci mieszkające przy ruchliwych ulicach, zwłaszcza tranzytowych, są 6 razy bardziej narażone na wystąpienie nowotworów. Przerażające? A to dopiero początek długiej listy TIR-owych grzechów.
    POlskim POlitykom-aferzystom zawdzięczamy upadającą kolej w kraju tranzytowym pomiędzy wschodem i zachodem Europy!Tiry na Tory=sposób na rozwiązanie problemu tirów w tranzycie w Polsce brakuje 300 obwodnic,np. Warszawy,za cenę 4 obwodnic można rozwiązać problem w całej Polsce. Wspomnijmy że te drogi są dobre dla osobówek ale problem to TIRY przejazd 1 przeładowanego tira niszczy drogę tak jak przejazd 140 000 samochodów osobowych (oficjalne dane) skad sie biora koleiny !?
    Np. dziennie z w tranzycie Litwa (Rosja) – Niemcy przez Polskę przejeżdża 5000 tirów (w obie strony) 1 pociąg zabiera 50 tirów tak wiec wystarczyłoby 100 pociągów dziennie (100 podzielić na 24 godziny =4 na godzinę) by 100% tych tirów zniknęło z dróg to oznacza ze wystarczyłoby co 30 minut odprawić po 1 pociągu w stronę Niemiec i 1 w stronę Litwy(Rosji). Leganie kierowca mogący jechać maksimum ok. 10 godzin dziennie nie pokona w całości trasy od granicy z Litwą/Białorusią do granicy z Niemcami, musi mieć ok. 8 godzin przerwy. W ciągu tych 10-18 godzin mógłby wypoczywać np. w wagonie sypialnym doczepionym do pociągu transportującego np. 50 takich tirów jadących od granicy do granicy.

    Odpowiedz
    1. Maciek

      Za 10h jazdy przejedziesz Polskę. Poza tym 8h odpoczynku? 9 to minimum, normalnie 11h. Jedna ciężarówka niszczy drogę jak 140tys czy 163tys osobówek?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *